Mechanika samochodowa czyli moja nowa praca

Przed długi czas pracowałam w biurze. Nie była to praca moich marzeń, ale jedyna, którą mogłam znaleźć po szkole średniej. Skończyłam technikum samochodowe, ale nigdy w zawodzie nie pracowałam. W Bydgoszczy było sporo fachowców od napraw samochodowych i nikogo nie potrzebowali, a na dziewczynę, każdy patrzył się podejrzliwie.

Mechanika samochodowa wróciła do mojego życia

Mechanika samochodowaNie chciałam pracować w sklepie spożywczym, ani jako czyjaś asystentka, więc postanowiłam wybrać pracę biurową, a mechanika samochodowa poszła w odstawkę. Pracowałam tam już kilka lat, myślałam już nawet żeby iść na studia, żeby zdobyć nowy zawód i wyrwać się zza biurka, Wtedy pojawiła się nowa oferta pracy. Warsztat samochodowy szukał lakiernika. Wolałabym zająć się blacharką, ale i lakierowanie zawsze dobrze mi szło. Postanowiłam złożyć swoje podanie. Mój szef też patrzyć się na mnie podejrzliwie, ale dał mi szanse wykazania się w praktyce i pokazania swoich umiejętności na samochodzie nadającym się na złom, którzy wykorzystał do testów dla pracowników. Kiedy zrobiłam o co prosił to popatrzył na mnie bardziej przychylnie i powiedział, że zadzwoni. Myślałam, że to sposób żeby się mnie pozbyć i wcale nie skontaktuje się ze mną, ale okazało się, że dostałam pracę! Mechanika samochodowa znowu wróciła do mojego życia. Bez wahania zostawiłam pracę w biurze, zwolniłam się i zaczęłam pracę w warsztacie. Teraz nareszcie robię to co lubię i lubię to co robię. Każdego dnia robię coś innego, bo inni są klienci i ich samochody, a nie przerzucam tylko cały czas te same papiery za biurkiem. Mogę się rozwijać i uczyć nowych rzeczy.

Może nawet stacja kontroli pojazdów w Bydgoszczy to byłoby dobre rozwiązanie? Mogłabym się nauczyć nowych rzeczy, dokształcić się, a praca też na pewno jest przyjemna. Na razie moja praca mi się podoba i jej nie zmienię na żadną inną, na pewno nie na biuro.